dkl

GRY

środa, 11 września 2013

Nijak .

Ostatnio znowu rzadko dodaję wpisy. W  sumie, to i tak nikt tego nie zauważa, bo mam tylko kilku obserwatorów, a takich, którzy czytają post za postem chyba nie ma na moim blogu. Bywa. Aktualnie mam totalne rwanie głowy. Nie minął jeszcze drugi tydzień szkoły, a ja już wysiadam.. Czy nauczyciele naprawdę muszą się tak nad nami pastwić !? Czy myślą o tym, że też jesteśmy ludźmi i potrzebujemy snu i czasu wolnego, a do tego, że mamy też własne problemy ?! Dajmy na to moja polonistka to w ogóle o nas nie myśli -.- Zawsze lubiłam polski, ale z tą babą nawet gra na gitarze byłaby nudna ;/ Nie, żebym była jakoś szczególnie poszkodowana, bo właściwie to mogło być gorzej.. Dobrze, że  są też nauczyciele, którzy nas rozumieją i nie zadają tyle.

Nienawidzę siebie. Dlaczego umyślnie robię sobie na złość ?! Jestem idiotką. Ciągle narzekam,  nie doceniając tego, co posiadam. Musze zmienić podejście do życia, o ile wcześniej podświadomie nie zniszczę sama siebie. Robię tak, aby było mi jak najgorzej, sama szukam sobie powodu do płaczu. Czuję, jakby były we mnie dwie osoby: debilka na codzień oraz ujawniająca się wieczorami samokrytyczka. Dopiero kiedy przemyślę wszystko, zdaję sobie sprawę z tego, że to co robię jest niewłaściwie. Że powinnam inaczej się zachować, inaczej zaplanować dzień. Inaczej myśleć. Zresztą nie ważne.

Czy kiedyś odważę się do niego napisać, zagadać ? Powinnam walczyć o marzenia, a właśnie On nim jest. Ale ja tak nie potrafię, jestem słaba. Boje się. Cholernie się boję. Nie wiem czego, ale się boję. Odrzucenia ? Wyśmiania ? To chyba nie to. Kiedy rozgryzę sama siebie, to może spróbuję zrobić coś, aby zacząć dążyć do szczęścia. Póki co, kładę się spać, bo ból głowy nie daje mi normalnie myśleć i funkcjonować. Właściwie to dobrze, bo na dziś już chyba za dużo myślenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz